Hej!
Wczorajszą noc z Sylwią muszę zaliczyć do jak najbardziej udanych! Po długim czasie dorwałam w Aligatorze moje ulubione czeskie piwo o smaku żurawinowym, pycha! Po zakupach (była to jakoś godzina 21) poszłyśmy do Sylwii i zaraz potem rozpętała się straszliwa burza. Chwilę popatrzyłyśmy przez okno, potem włączyłyśmy muzykę i nagle trach, zabrali nam prąd! Ponieważ w ciemnościach strasznie nam się nudziło postanowiłyśmy, że wyjdziemy pod klatkę zaczerpnąć świeżego powietrza. Deszczyk był tak cieplutki, że wyleciałyśmy na boso taplać się w kałuży haha ^^. Potem wróciłyśmy, prąd też wrócił więc dalej słuchałyśmy muzyki, śpiewałyśmy (a raczej darłyśmy mordy ^^), powydurniałyśmy się, byłyśmy naprawdę głośno, aż dziw że nikt nie wezwał policji haha :D. Gdy opadłyśmy z sił ok.3 włączyłyśmy tv, a do snu ukołysał nas wróżbita Maciej :D.
Dzisiaj wybrałyśmy się na zakupy, miałyśmy pójść tylko po coś do jedzenia. Właściwie nie byle jakie coś, bo upichciłyśmy pyszne tortellini z sosem bolońskim i serem żółtym, mniam! Ale po drodze do sklepu zawędrowałyśmy do Rossmanna. Muszę przyznać, że trochę poszalałam. Oto moje zakupy.
Najbardziej jestem zadowolona z zakupu odżywki 8w1 bo wcześniej nigdzie nie mogłam jej znaleźć, a moje paznokcie wołają o pomstę do nieba... Okazją okazał się również żelik antybakteryjny który kosztował jedyne 4zł! Na promocji wyrwałam również brązujący balsam Dove za 9,99zł. Antyperspirant Dove który kupiłam, ma naprawdę świetny zapach. Ogólnie polecam wszystkie kosmetyki Dove, balsamy, szampony, mleczka pod prysznic, antyperspiranty. Jestem wielką fanką tej firmy! Odżywkę w piance milk shake kupiłam w sklepie z artykułami fryzjerskimi. Wcześniej kupiłam piankę 100ml która kosztowała 20zł, tym razem wzięłam 200ml za 32zł.
Po tej szalonej nocy będę musiała się dzisiaj porządnie wyspać :). A jutro znów wyjeżdżam do Brzegu. Muszę zająć się pieskiem Grześka mamy, która wyjechała nad morze i dała pieska pod opiekę Grzesia, a że on pracuje ja mu troszkę w tym pomogę ^^.


uwielbiam dove ;)
OdpowiedzUsuńNa tą odżywke bym uważała- mi paznokcie kompletnie zniszczyła zamiast pomóc i widziałam na blogach ze u wielu osób tak się stało. Ze swojej strony polecam odzywki Sally Hansen, sa genialne!
OdpowiedzUsuńFajne zakupy :)
OdpowiedzUsuńfajne zakupy :) a jeśli chodzi o burzę to u nas też była ostra:/ powołano drzewa, brak prądu itp...
OdpowiedzUsuńaa ja polecam wlasnie ta odzywke :)
OdpowiedzUsuńzapraszamy w wolnej chwili :)
sporo tego :)
OdpowiedzUsuńmiłego wyjazdu
sporo kosmetyków :D
OdpowiedzUsuńłoo .. trochę tego jest ;D
OdpowiedzUsuń