Hej!
Te upaly mnie wykończają, szczególnie wczorajszy dzień był nie do zniesienia. W Brzegu było 40 stopni w cieniu! Na wieczór z tego upału rozbolała mnie głowa mimo, że nie wychodziłam przed godziną 18 z domu. W sobotę pojechaliśmy na wieś do Grzesia dziadków, chciałam się trochę poopalać, ale nie wytrzymałam długo. Zero wiatru sprawiało, że czułam że się gotuję więc szybko uciekłam do domu ;). Dzisiaj natomiast jestem umówiona na nocowanie u mojej przyjaciółki Sylwii. Zawsze korzystamy z okazji jak jej rodzice gdzieś wyjadą i rządzimy :D Już nie mogę się doczekać ^^.
A co do mojego farbowania, to szkoda gadać.. Ponieważ naturalne włosy mam jasne, odrosty wyszły mi koloru rudo czerwonego, a reszta bez zmian! Na szczęście Grzesiu szybko poleciał do sklepu bo jakąś ciemną farbę i chociaż mogę pokazać się światu haha ^^. Tak to bywa z eksperymentami...

oj upał jest straszny. Ja już siły nie mam ;p a eksperymentowanie na włosach dobrze znam ;d nie raz okazało się nie wypałem;p
OdpowiedzUsuńwww.sandicious.blogspot.com
I mnie męczą już te tropikalne upały :(
OdpowiedzUsuńP.S. Zapraszam do mnie na konkurs :)
Miłej nocki! :*
OdpowiedzUsuńszkoda że nie wyszły :/
OdpowiedzUsuń