środa, 29 stycznia 2014

last days.

Hej!
Ostatni czas spędzałam głównie z moją przyjaciółką Kaśką. Niestety wczoraj wróciła do Niemiec. Już nie mogę się doczekać kiedy znów przyjedzie ^^. W między czasie zdążyłam zapisać się do fryzjera i kosmetyczki na studniówkę. Do zakupu zostały mi jeszcze buty i podwiązka. Do studniówki zostały dwa tygodnie, więc na szczęście mam jeszcze trochę czasu. Wspominając grudzień miałam nadzieję, że taka przyjemna będzie cała zima, jednak nic z tego. Może śniegu nie ma za wiele, ale jest mroźno. Na szczęście mieszkam na dolnym śląsku i tu jest zdecydowanie cieplej niż w innych zakątkach Polski. Nie mniej jednak jestem strasznym zmarzluchem i nie potrzeba mi -10 żebym przemarzła na kość. Straszliwie nie lubię zimy, nie lubię ubierać się "na cebulkę", tych grubych kurtek i butów, brrr! Marzę już o wiośnie. Jedyne co lubię zimą to wyprzedaże. Mam zamiar wybrać się na drobne zakupy do Wrocławia. Już jeden "łup" mam za sobą, znalazłam w cropp'ie sweterek przeceniony z 89 na 29 zł. Był to ostatni egzemplarz i na dodatek w moim rozmiarze ♥. Zakupy to chyba to co cieszy mnie najbardziej haha ^^. Póki co zostawiam Was z zimowymi inspiracjami, a Wy czekajcie na kolejny kosmetyczny post :*                  

12 komentarzy:

  1. Też mam przyjaciółkę w Niemczech. :))
    Obyś szybko się znów zobaczyła ze swoją!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że przyjaciółka wyjechała, obyście się znowu szybko zobaczyły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że Twoja przyjaciółka już pojechała.
    Sweterek o tyle przeceniony to super okazja! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też nie lubię zimy. Z przecenami masz rację. Ostatnio trafiłam na podobną okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To Ci się udało z tym sweterkiem ; )
    A za zimą też nie przepadam, no ale masz rację u Nas jest zawsze troszkę cieplej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny blog <3
    Zapraszam do mnie :)
    http://jessicaa-moda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. To udało się z tym sweterkiem!! :)

    julajulaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Z checia ponownie wyjechalabym do Niemiec...

    kajkams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie że spotkałaś się z Kasią :)
    Szkoda że wyjechała, ale czas szybko leci więc w mgnieniu oka będzie w Polsce ^^
    Fajne te inspiracje. Nie mogę się doczekać kosmetycznego postu!
    Pozdrawiam,
    Jessy.

    OdpowiedzUsuń
  10. zazdroszczę studniówki! ;))))

    OdpowiedzUsuń
  11. W takim razie czekam na post, a zmarzluchem jestem i ja! :))

    OdpowiedzUsuń

~dziękuję za każdy komentarz, na pewno się odwdzięczę
~jeśli zaobserwujesz mojego bloga, ja zaobserwuję Twojego ^^