Ten post miałam napisać wczoraj, jednak nie byłam w stanie ponieważ strasznie bolała mnie głowa i nawet nie włączałam laptopa, żeby sprawdzić co słychać na świecie ;). Wczoraj zanim dopadł mnie ten straszny ból wybrałam się z Kamilą to małej hurtowni z kosmetykami fryzjerskimi. Cieszę się, że w moim mieście otworzyli taką hurtownię, ponieważ typowo fryzjerskie kosmetyki, które najczęściej możemy spotkać tylko w salonach są o niebo lepsze niż kosmetyki z tradycyjnych sklepów. A oto co kupiłam:
Lady SPA, Cashmere shampoo do włosów farbowanych 15 zł 1L.
Milk Shake, conditioning whipped cream, odżywka do włosów w piane o której już wspominałam na blogu. Jest genialna i smakowicie pachnie! 20zł 100ml
Milk Shake, glistening argan oil, nabłyszczający olejek arganowy, 12zł 10ml.
Gdy poużywam te produkty przez jakiś czas postaram się napisać ich recenzję, chociaż produkty z serii Milk Shakre polecam każdemu bez wyjątku!



No bardzo fajne zakupy :)
OdpowiedzUsuńwidać zakupy udane ;)
OdpowiedzUsuńświetny blog !
OdpowiedzUsuń