Od godziny 19 jestem już w domu. Jak wyjeżdżałam nad morze myślałam, że będę z radością wracać do domu, jednak było mi smutno, że muszę wracać. Przyzwyczaiłam się do leżenia na plaży, wieczornego spacerowania i oglądania filmów do późnej nocy z Pamelą :). Bardzo odpoczęłam na tych wczasach, przede wszystkim psychicznie. Zero problemów i zmartwień, czas minął beztrosko. Ale wszystko co dobre szybko się kończy. Czas nad morzem zleciał mi bardzo szybko, jednak wydaje mi się, że w Oławie nie było mnie conajmniej miesiąc! Jedyne co cieszy mnie z powrotu to jutrzejsze spotkanie z Grzesiem. Dawno nie rozstawaliśmy się na tyle dni ^^. A teraz mam dla Was filmik naszego pokoju. Z góry przepraszam za bałagan, ale filmik był kręcony tuż przed samym wyjazdem ^^. W tygodniu dodam post z moimi Kołobrzeskimi zdobyczami :))
sobota, 13 lipca 2013
welcome home.
Hej!
Od godziny 19 jestem już w domu. Jak wyjeżdżałam nad morze myślałam, że będę z radością wracać do domu, jednak było mi smutno, że muszę wracać. Przyzwyczaiłam się do leżenia na plaży, wieczornego spacerowania i oglądania filmów do późnej nocy z Pamelą :). Bardzo odpoczęłam na tych wczasach, przede wszystkim psychicznie. Zero problemów i zmartwień, czas minął beztrosko. Ale wszystko co dobre szybko się kończy. Czas nad morzem zleciał mi bardzo szybko, jednak wydaje mi się, że w Oławie nie było mnie conajmniej miesiąc! Jedyne co cieszy mnie z powrotu to jutrzejsze spotkanie z Grzesiem. Dawno nie rozstawaliśmy się na tyle dni ^^. A teraz mam dla Was filmik naszego pokoju. Z góry przepraszam za bałagan, ale filmik był kręcony tuż przed samym wyjazdem ^^. W tygodniu dodam post z moimi Kołobrzeskimi zdobyczami :))
Od godziny 19 jestem już w domu. Jak wyjeżdżałam nad morze myślałam, że będę z radością wracać do domu, jednak było mi smutno, że muszę wracać. Przyzwyczaiłam się do leżenia na plaży, wieczornego spacerowania i oglądania filmów do późnej nocy z Pamelą :). Bardzo odpoczęłam na tych wczasach, przede wszystkim psychicznie. Zero problemów i zmartwień, czas minął beztrosko. Ale wszystko co dobre szybko się kończy. Czas nad morzem zleciał mi bardzo szybko, jednak wydaje mi się, że w Oławie nie było mnie conajmniej miesiąc! Jedyne co cieszy mnie z powrotu to jutrzejsze spotkanie z Grzesiem. Dawno nie rozstawaliśmy się na tyle dni ^^. A teraz mam dla Was filmik naszego pokoju. Z góry przepraszam za bałagan, ale filmik był kręcony tuż przed samym wyjazdem ^^. W tygodniu dodam post z moimi Kołobrzeskimi zdobyczami :))
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Świetny filmik. Nie nazywałabyś tego bałaganem, widząc mój pokój. :D
OdpowiedzUsuńładny pokoik :) super że odpoczelas:) akumulatory naladowane :)
OdpowiedzUsuńZawsze jak wyjeżdżam z nad morza to strasznie mi smutno. Uwielbiam morze. :)
OdpowiedzUsuńFajny blog ;-)
OdpowiedzUsuńMoże wzajemna obserwacja?
zabawa-moda.blogspot.com
Fajny miałyście pokój :) Ja o ile będzie pogoda wybieram się weekend właśnie też do Kołobrzegu (dojedziemy do rodziców K. którzy tam jadą dziś na tydzień)
OdpowiedzUsuń