sobota, 13 lipca 2013

welcome home.

Hej!
Od godziny 19 jestem już w domu. Jak wyjeżdżałam nad morze myślałam, że będę z radością wracać do domu, jednak było mi smutno, że muszę wracać. Przyzwyczaiłam się do leżenia na plaży, wieczornego spacerowania i oglądania filmów do późnej nocy z Pamelą :). Bardzo odpoczęłam na tych wczasach, przede wszystkim psychicznie. Zero problemów i zmartwień, czas minął beztrosko. Ale wszystko co dobre szybko się kończy. Czas nad morzem zleciał mi bardzo szybko, jednak wydaje mi się, że w Oławie nie było mnie conajmniej miesiąc! Jedyne co cieszy mnie z powrotu to jutrzejsze spotkanie z Grzesiem. Dawno nie rozstawaliśmy się na tyle dni ^^. A teraz mam dla Was filmik naszego pokoju. Z góry przepraszam za bałagan, ale filmik był kręcony tuż przed samym wyjazdem ^^. W tygodniu dodam post z moimi Kołobrzeskimi zdobyczami :))

5 komentarzy:

  1. Świetny filmik. Nie nazywałabyś tego bałaganem, widząc mój pokój. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny pokoik :) super że odpoczelas:) akumulatory naladowane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze jak wyjeżdżam z nad morza to strasznie mi smutno. Uwielbiam morze. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny blog ;-)
    Może wzajemna obserwacja?

    zabawa-moda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny miałyście pokój :) Ja o ile będzie pogoda wybieram się weekend właśnie też do Kołobrzegu (dojedziemy do rodziców K. którzy tam jadą dziś na tydzień)

    OdpowiedzUsuń

~dziękuję za każdy komentarz, na pewno się odwdzięczę
~jeśli zaobserwujesz mojego bloga, ja zaobserwuję Twojego ^^