Nie odzywałam się kilka dni, a było to spowodowane pewnymi problemami, o których nie chcę tutaj pisać. Niemniej jednak bardzo się cieszę, że w końcu do Was wróciłam bo bardzo się stęskniłam za Wami i blogiem!
Teraz tak w skrócie co się działo, jak mnie tutaj nie było. Najważniejszy był piątek - 4,5 roku z moim Grzesiem. Z jednej strony to aż 4,5 roku, a z drugiej dopiero bo mam wrażenie, że znamy się od zawsze ;). Mimo takiego stażu ciągle jesteśmy ze sobą bardzo szczęśliwi i kochamy się szalenie :).
W sobotę będąc w Biedronce dorwałam w promocyjnej cenie dwufazowy płyn do demakijażu oczy z Nivea, i muszę go pochwalić bo nie dość, że świetnie zmywa to jeszcze skóra po nim jest aksamitnie delikatna.
Pewnie wiele z Was miało już z nim do czynienia, a na pewno słyszało o nim, bo to żadna nowość na rynku ;). W Biedronce ten płyn kosztuje 8,99zł. A na koniec coś za co zabieram się od jutra...
Życzcie mi powodzenia! :).
Wszystkiego najlepszego dla wszystkich Mam!



więc życzę powodzenia! :) ja nie wytrwałam zbyt długo przy ćwiczeniach
OdpowiedzUsuńuwielbiam wszelkiego rodzaju dwufazowe płyny , ten z nivea też jest świetny , muszę przyznać :)
OdpowiedzUsuńnie używałam tego płynu z nivea... może się skuszę :) słodkie zdjęcie to pierwsze :))
OdpowiedzUsuńDobrze, że już jesteś.:D
OdpowiedzUsuńCzekam na następne posty!:)
OdpowiedzUsuńżyczę szczęścia i długich lat razem ;)
OdpowiedzUsuńkolejnu wielu lat w milosci :):i powodzenia w ćwiczeniach :)
OdpowiedzUsuń