Pierwszy tydzień praktyk za mną. Muszę przyznać, że jest naprawdę lajtowo ;). Mogę więc śmiało powiedzieć, że mam już wakacje (pomijając dwa pierwsze tyg. czerwca, kiedy będę musiała odwiedzić szkolę przed wystawieniem ocen ;)). Jednak nie cieszę się z tego tak w poprzednich latach, bo to już moje ostatnie wakacje po których wracam do szkoły. Za rok niestety zacznie się dorosłe życie. Matura, studia.. Jak ja tego nie chcę! Wiele bym dała by wrócić do czasów gimnazjalnych, przeżyć niektóre rzeczy raz jeszcze. Aż się łezka w oku kręci... ;)
Wczoraj zapomniałam Wam pokazać, co dorwałam w chińskim sklepie, a mianowicie chustę/szal/komin z motywem mustache w pięknym kolorze turkusu. Od razu ją chwyciłam i pomaszerowałam do kasy, ponieważ z niewiadomych przyczyn mam opórcz tej mam tylko dwie chusty, a na zimne wiosenne lub nawet nie raz letnie wieczory są idealne! :)


super wyglądasz :) ładna apaszka;D
OdpowiedzUsuńja juz po praktykach ;D uff:D
ale fajna apaszka, ma świetne wzory!:)
OdpowiedzUsuńładne te zdjęcia co dodałaś, prowadzisz na prawdę fajnego bloga ;)
OdpowiedzUsuńo,śliczna chusta.♥
OdpowiedzUsuńZapraszam Cię na konkurs u mnie :)
OdpowiedzUsuńale fajna chusta! lubię chodzić do chińskich marketów, zawsze z czymś wychodzę :D
OdpowiedzUsuńDopiero na studiach jest prawdziwe życie i niesamowitą zabawa ...wspomnienia ;)))
OdpowiedzUsuńświetna chusta!
OdpowiedzUsuńsuper chustka !
OdpowiedzUsuńAle zazdroszczę *-*
OdpowiedzUsuń+ zapraszam do mnie
super chusta :))
OdpowiedzUsuń