Dzisiaj dzień jak co dzień, nic ciekawego się nie wydarzyło. W szkole fajnie, zamiast dwóch sprawdzianów był jeden który jak sądzę dobrze mi poszedł :). Miałam iść dzisiaj na podpisanie umowy z firmą, która ma praktyki, ale akurat na 7 lekcji, jak przyszłam do nauczyciela który miał mi wydrukować tę umowę w całej szkole zabrakło prądu... Tak więc załatwię to dopiero w poniedziałek. Po szkole spotkałam się z moim chłopakiem. Po powrocie do domu zabrałam się za referat z fizyki, skończyłam więc jestem. :) Jak dobrze, że jutro już piątek. Tylko z drugiej strony, jak to jest, że ten czas tak szybko leci?
czwartek, 11 kwietnia 2013
nothing special.
Hej!
Dzisiaj dzień jak co dzień, nic ciekawego się nie wydarzyło. W szkole fajnie, zamiast dwóch sprawdzianów był jeden który jak sądzę dobrze mi poszedł :). Miałam iść dzisiaj na podpisanie umowy z firmą, która ma praktyki, ale akurat na 7 lekcji, jak przyszłam do nauczyciela który miał mi wydrukować tę umowę w całej szkole zabrakło prądu... Tak więc załatwię to dopiero w poniedziałek. Po szkole spotkałam się z moim chłopakiem. Po powrocie do domu zabrałam się za referat z fizyki, skończyłam więc jestem. :) Jak dobrze, że jutro już piątek. Tylko z drugiej strony, jak to jest, że ten czas tak szybko leci?
Dzisiaj dzień jak co dzień, nic ciekawego się nie wydarzyło. W szkole fajnie, zamiast dwóch sprawdzianów był jeden który jak sądzę dobrze mi poszedł :). Miałam iść dzisiaj na podpisanie umowy z firmą, która ma praktyki, ale akurat na 7 lekcji, jak przyszłam do nauczyciela który miał mi wydrukować tę umowę w całej szkole zabrakło prądu... Tak więc załatwię to dopiero w poniedziałek. Po szkole spotkałam się z moim chłopakiem. Po powrocie do domu zabrałam się za referat z fizyki, skończyłam więc jestem. :) Jak dobrze, że jutro już piątek. Tylko z drugiej strony, jak to jest, że ten czas tak szybko leci?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

a ja się nie ciesze że jest piątek bo obawiam się że w końcu bd musiała wybrac się do nowej szkoły ;/
OdpowiedzUsuńwlasnie... czemu on tak szybko ucieka... ;/ czuje się jakby doba miala 4 h a nie 24 ;/ brakuje mi czasu... ją chce już długi weekend majowy !!!:)
OdpowiedzUsuńMi ten tydzień za szybko uciekł. ^.^ Jeszcze tydzień i egzaminy. -.-
OdpowiedzUsuńNareszcie piątek :)
OdpowiedzUsuńStrasznie szybko leci ten czas. Rok temu przeżywałam, że moja przyjaciółka ma maturę i się przeprowadza na studia do Warszawy, a teraz sama piszę maturę niedługo i również wyjeżdżam do Wawy. Nie wiadomo kiedy to minęło.
OdpowiedzUsuńpiaaaaaaaaaaaatek <3
OdpowiedzUsuńDla mnie to ona leci zdecydowanie za wolno ;D
OdpowiedzUsuń