Co za dzień. Czuję się strasznie zmęczona, gdyby nie nauka to chyba poszłabym już spać ;). W szkole w prawdzie było lajtowo, ale nie wyspałam się + brzydka pogoda + siłownia... Nic mi się nie chce po prostu!
Dzisiejsza notka nie miała być znów na temat kosmetyków, ale z powodu ponurej pogody co się równa beznadziejnemu światłu w moim pokoju nie miałam innego wyjścia.
- Garnier, mleczko do demakijażu twarzy i oczu. To mleczko stosuję jedynie do demakijażu oczu, ponieważ jest do skóry suchej, a ja takowej nie mam. Nie wiem ile kosztuje, bo dostałam to w prezencie.
- Bourjois, żel odświeżająco-oczyszczający do twarzy. Tym oto żelem zmywam resztę makijażu. Jest on przeznaczony do każdego typu skóry. Muszę przyznać, że jest naprawdę dobry, a buzia po nim jest gładziutka :)) Kupiłam go na promocji za ok. 12 zł
- L'Oreal, orzeźwiający tonik. Nie używam go codziennie, jednak polecam jak najbardziej. Po przemyciu twarzy czuć delikatny chłód i orzeźwienie :). Jest on przeznaczony do skóry normalnej i mieszanej. Ceny niestety nie pamiętam.

słyszałam dużo dobrego o mleczku garnier, ale niestety kosmetykow tej firmy nie mogę uzywac :/ fajny blog :) Obserwujemy ? :) taaaak :) zapraszam do siebie jestem dopiero poczatkujaca w tym blogowaniu .... szyje, przerabia mam dużo pomyslow, ale nie wiem czy to się komus podoba. jak będziesz zainteresowana to zapraszam www.bykryska21.blogspot.com pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń